Azja Podróże Wietnam

SAPA (WIETNAM) W LISTOPADZIE – CZY WARTO?

on
9 czerwca 2019

Do Sapa jedzie się między innymi dla trekkingu i pięknych widoków. Jednak w listopadzie nie zobaczymy tam soczyście zielonych tarasów ryżowych i mieszkańców zbierających z nich plony. I choć początek listopada przez niektórych uważany jest za najprzyjemniejszą porę roku w Wietnamie Północnym, to jak to często już jest, pogoda bywa kapryśna. Czy warto zatem jechać do Sapa w listopadzie?

1. Kilka słów o Sapie

Sapa to najpopularniejszy górski kurort Wietnamu, więc często porównywany jest do naszego Zakopanego. Do jego popularności przyczyniło się kilka czynników.

Po pierwsze miejscowość położona jest na wysokości 1500 m n.p.m., wśród wysokich szczytów pasma górskiego Hoang Lien Son, więc Sapa traktowane jest jako miejsce wypadowe do trekkingów w okolicy. U jej podnóża leży również najwyższy szczyt Wietnamu – Fansipan (3143 m n.p.m). 

Po drugie te regiony zamieszkuje mniejszość etniczna Hmong, która jak magnes przyciąga turystów swoim ubiorem.

Inny czynnik, który wpływa na wzrost turystyki tego miejsca, to jej dostępność. O tym przeczytasz więcej poniżej Dla kogo Sapa? oraz Jak dojechać do Sapy?

2. Sapa w listopadzie

Na przełomie października i listopada zaczynać ma się najprzyjemniejsza pora roku w Wietnamie Północnym. Po upalnym lecie przychodzi ochłodzenie, opady deszczu są mniej intensywne, spada też wilgotność powietrza – zapewniają w przewodnikach.

Ale z prognozami pogody bywa różnie, a chyba nic tak bardzo nie psuje zwiedzania, jak deszcz i zimno, na które jest się całkowicie nieprzygotowanym. Czy da się zatem zaplanować słoneczny wyjazd do Sapy? Raczej nie, a przynajmniej, nie w tym okresie, bo gwałtowne zmiany pogodowe są tam na porządku dziennym.

3. Przyjazd do Sapy

Aplikacja pogodowa wskazuje na jutro słoneczny i ciepły dzień, a tu kolejnego dnia, niemiła niespodzianka. Kto tego nie zna? Podobnie było i w moim przypadku. Dzień przed moim przyjazdem w Sapie było słonecznie i ciepło, i wszystko wskazywało na to, że tak też zostanie. Ale natura ma swoje humory i akurat w dniu mojego przyjazdu miała nie najlepszy.😅

Sa Pa Wietnam co zwiedzić? Jezioro Ho Sa Pa. Lake Sa Pa
Jezioro Ho Sa Pa

Sapa przywitała mnie deszczowo, mglisto i bardzo chłodno… 

Mimo tego, nie traciłam humoru i wiary w to, że pogoda, a przynajmniej widoczność, się poprawi. 

I rzeczywiście wybierając się na trekkingi poza kurortem mogłam w końcu nacieszyć swoje oczy widokiem na piękne tarasy ryżowe. 

Sa Pa (Wietnam) w listopadzie - czy warto? Pogoda w Sa Pa - tarasy ryżowe

W listopadzie nie należy spodziewać się katalogowo zielonych krajobrazów. W okresie jesienno-zimowym dominują raczej farby brązu i brudnej zieleni. Mało też kto pracuje wtedy na polach. Choć jeżeli się dobrze porozglądamy, to na pewno ujrzymy kilku rolników.

Mimo tego, tarasy ryżowe i pole uprawne w takiej scenerii wywarły na mnie duże wrażenie. 

4. Trekking do Cat Cat Village

O trekkingu a raczej spacerze do pobliskiej wioski Cat Cat powstał osobny wpis: Cat Cat Village na własną rękę.

5. Trekking do Ta Phin

Na trekking do Ta Phin wybrałam się z poznaną w jednej z restauracji Francuzką. Droga do wioski Ta Phin nie jest ciężka i nie wymaga od nas specjalnych umiejętności. Można ją zatem odbyć samemu. 

Trekking w w Sapie - droga do Ta Phin, Wietnam

Sama wioska nie była warta uwagi. Nie spotkaliśmy w niej ani mieszkańców ubranych w tradycyjne stroje, ani nie zobaczyliśmy pięknych widoków. W sumie to docierając tam, zwątpiłyśmy nawet czy to Ta Phin i trudno było nam zrozumieć, dlaczego w ogóle to miejsce jest polecane. Widoki jakie rozpościerając się idąc do niej, rekompensują jednak to rozczarowanie. 

6. Dla kogo Sapa?

Wiele osób planując zwiedzanie Północnego Wietnamu staje przed wyborem Sapa czy Ha Giang. Jeżeli podróżujesz sam/a, nie koniecznie chcesz skorzystać z zorganizowanej wycieczki i nie chcesz lub nie możesz objechać północnych regionów skuterem, to szczerze polecam Sapę. Jest łatwo dostępna, wiele trekkingów nie wymaga pokonania olbrzymich odległości, jak to jest w przypadku Ha Giang, i zwiedzić ją można na własną rękę. 

7. Jak dojechać do Sapy?

Z Hanoi do Sapy dostaniemy się na dwa sposoby: autobusem lub pociągiem. 

Po otwarciu nowej drogi ekspresowej do Lao Cai podróż autobusem do Sapy stała się o wiele przyjemniejsza. Czas podróży wynosi ok. 7 godzin, warto więc wybrać sleeper busa

Sleeper bus w Wietnamie. Jak dojechać do Sapy?
Sleeper bus - nocny autobus

Koszt przejazdu nocnym autobusem (sleeper bus) z Hanoi do Sapy wynosi ok. 12 euro.

Wybierając ten środek transportu, warto mieć na uwadze to, że kręte drogi znacznie utrudnią spanie i przy każdym mocniejszym skręcie ciało ślizga się w odpowiednią stronę, warto zatem wybrać dolne łóżko. Uwaga także na przedmioty spadające z góry.😉

8. Nocleg

Wybierając się do Sapy w okresie jesienno-zimowym warto dobrze zastanowić się nad wyborem noclegu. Szczególnie jeżeli podróżujemy nisko budżetowo a pogoda nie sprzyja schnięciu wypranych ciuchów.

W Sapa koszt noclegu zszedł na dalszy plan. Po raz pierwszy, kierowałam się tym, żeby w hostelu było ciepło.  Wybór padł na Sapa Light Hostel, oferujący podgrzewane materace. Do tego leży blisko centrum i oferuje noclegi w bardzo atrakcyjnej cenie. 

9. Podsumowanie

Gdybym miała możliwość zwiedzania Północnego Wietnamu w innym terminie, to na pewno zdecydowałabym się na okres wiosenny, kiedy to na polach dominują barwy zieleni. Gdybym umiała jeździć na skuterze, to bez wahania targnęłabym na trudniej dostępny, ale też mniej turystyczny, Ha Giang.

Jednak nie mając ani tego, ani tamtego, najrozsądniej było zaplanować podróż do Sapy. Szczególnie, że z Sapy bez problemu dostaniemy się do Północnego Laosu, który był moim następnym celem. (Dokładne informacje na temat transportu z Sapy do Laosu znajdziesz w wpisie: Nong Khiaw i okolice – Laos)

Z Sapy wyjechałam z mieszanymi uczuciami. Samo miejsce nie zachwyca i gdyby nie trekkingi do sąsiednich wiosek, to tą wycieczką byłabym bardzo rozczarowana. Ale widoki poza Sapą na prawdę robią duże wrażenie i rekompensują każdą niedogodność, nawet pogodę. 😉 

I odpowiadając na pytanie: Czy warto jechać do Sapy w listopadzie? Odpowiadam, tak, warto, o ile nie mamy szansy na wyjazd w bardziej dogodniejszym terminie lub bardziej zależy nam na mniejszym ruchu turystycznym aniżeli na pocztówkowych widokach. 🙂

Zapraszam także do innych wpisów z Wietnamu:

Cat Cat Village na własną rękę

Sapa – inna strona turystyki

Mniej znane atrakcje Hanoi

Hoi An – poznaj najpiękniejsze miasto Wietnamu

Co i gdzie zjeść w Hoi An?

Byłeś/aś w Sapie? A może się tam dopiero wybierasz? Jakie są Twoje wspomnienia z tego miejsca? Jestem ciekawa Twojej opinii. Koniecznie zostaw komentarz!

TAGS
RELATED POSTS

LEAVE A COMMENT

Viola
Berlin, Germany

Cześć! Jestem Viola - marzycielka, wiecznie szukająca swego miejsca na ziemi. Po kilku latach wciąż powracających myśli o założeniu bloga, w końcu doszło do jego realizacji. Od kilku lat mniej lub bardziej intensywnie podróżuję po świecie. NA DZIEŃ DZISIEJSZY WYKORZYSTUJĘ KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ, BY WYRUSZYĆ TAM, GDZIE MNIE JESZCZE NIE BYŁO!

Polub mnie na Facebooku
Szukaj
Kategorie